Zarejestruj się | Moje konto    Użytkownicy online: 273
  Kontakt  
 
 
  tylko w nazwie produktu    wszędzie
Strona główna » KSIĄŻKI » INNE » MATEMATYKA PRZY KOMINKU Wyszukiwanie zaawansowane
 
   
Wybierz kategorię 
   
 
 
  

   
Promocje 
   
 
   
CAMSET14
WIDEODOMOFON

WIDEODOMOFON
Cena brutto: 
460.00 PLN
Stara cena: 492.00
 
   

   
MK171
ZMIENIACZ BRZMIENIA GŁOSU - ZESTAW DO SAMODZIELNEGO MONTAŻU

ZMIENIACZ BRZMIENIA GŁOSU - ZESTAW DO SAMODZIELNEGO MONTAŻU
Cena brutto: 
27.00 PLN
Stara cena: 38.00
 
   

   
BA6822S
UKŁAD SCALONY BA6822

UKŁAD SCALONY BA6822
Cena brutto: 
18.00 PLN
 
   

   
WALIZKA03
WALIZKA SERWISOWA SZARA

WALIZKA SERWISOWA SZARA
Cena brutto: 
100.00 PLN
Stara cena: 115.00
 
   

   
ODSYS METAL
ODSYSACZ METAL

ODSYSACZ METAL
Cena brutto: 
3.50 PLN
Stara cena: 4.00
 
   

 
  
   
 
   
 
 
kod Nazwa Cena brutto
KS-280601 MATEMATYKA PRZY KOMINKU 39.00 PLN

Producent: BTC

Matematyka przy kominku
Michał Szurek

Książka ta jest o matematyce, a właściwie bardziej o tym, co autorowi kojarzy się z matematyką. Są zatem w książce zarówno szkolne zadania, jak i ciekawostki liczbowe, wycieczki w matematykę "uniwersytecką", rozważania z pogranicza filozofii, socjologii i... teorii literatury oraz żarty. Napisana jest w sposób daleko odbiegający od suchego wykładu Królowej Nauk, jaką wciąż jest matematyka.
Każdy znajdzie w niej coś dla siebie... i z pewnością każdy znajdzie coś, co go nie zainteresuje albo będzie za trudne.

Fragmenty książki:

"(...) znak, symbol ma ułatwiać zrozumienie, ma podpowiadać i przypominać. Wyobraźmy sobie tylko, że znaki drogowe zostały zastąpione przez napisy >>tu nie wolno wjeżdżać<<, >>za wysepką musisz skręcić w prawo<<, >>największą szybkością, z jakąś możesz teraz jechać, jest sześćdziesiąt kilometrów na godzinę<<. Nonsens, prawda? A wielu ludzi chciałoby, żeby tak było w matematyce: bez symboli i wzorów. Oczywiste, że znak musi być zrozumiały dla odbiorcy. Mogę sobie pozwolić na to, by nie rozumieć sygnałów dla maszynisty kolejowego, ale nawet jeżeli nie jestem kierowcą, znaki drogowe powinienem znać, ot tak, na wszelki wypadek. Rozumienie znaków jest bardziej skomplikowane niż nam się wydaje. Każdy zrozumie, że znak, na którym jest strzałka, pokazuje kierunek, w którym mamy pójść, pojechać, albo tylko spojrzeć czy zwrócić uwagę. Ale będzie to tylko zrozumiałe dla cywilizacji, w której kiedyś strzelano z łuków! Kolor czerwony na znaku zawsze zinterpretujemy jako >>uważaj<< - świadomie, czy nieświadomie kojarząc go z krwią; zaś przyzwolenie ma kolor lasu, kryjówki wśród liści.
Ciekawa jest historia oznaczeń matematycznych. Znak + jako skrót łacińskiego et i znak - (minus) został po raz pierwszy użyty w druku w podręczniku arytmetyki handlowej Behende und hübsche Rechnung auf Allen Kaufmannschaft Johannesa Widmanna (Lipsk 1489). Znaki te nie oznaczały jeszcze działań arytmetycznych jako takich, tylko nadwyżkę wagi i niedowagę worków ze zbożem - 4 centnary plus 5 funtów oznaczało, że worek, który powinien ważyć 4 centnary, ważył o pięć funtów więcej. Kropka jako znak mnożenia pochodzi od Williama Oughtreda (1631), a jeszcze późniejszy jest zapis równości w postaci dwóch równoległych kresek. Przedtem pisano eq. Znany na pewno Czytelnikom znak całki to stylizowana litera s; bowiem całka może być traktowana jako suma nieskończona. (...)"

"(...) Sekretarka znanej firmy została z dnia na dzień zwolniona z pracy. >>Proszę tylko powkładać te listy do kopert i wysłać. Tu są koperty, już zaadresowane. Tylko włożyć listy i szybko, bo taksówka na dole czeka, a licznik bije na pani koszt<<. Po takim tekście szefa prawie każdy zachowałby się tak, jak pani Basia, która po prostu włożyła listy przypadkowo do różnych kopert, nie zwracając najmniejszej uwagi, czy nazwisko i adres na kopercie pasują do tych na liście. Jakie są szanse, że nikt nie dostanie listu przeznaczonego dla siebie? Dziwne, ale odpowiedź zawiera znów liczbę e: prawdopodobieństwo takiego zdarzenia jest równe odwrotności tej liczby (jeśli tylko listów jest co najmniej kilkanaście). Ponieważ 1/e to w przybliżeniu 0,367879, więc z prawdopodobieństwem około 37% nikt nie dostanie >>swojego<< listu. (...)"

Format: B5, 272 str., twarda oprawa

 




Oblicz ratę

Poleć produkt znajomemu · Oceń produkt